Czwartek, 13 czerwca 2024

Honda CR-V 1.6 i-DTEC SR - recenzja

24 sierpnia 2023

Udział Facebook Twitter

Honda CR-V jest mistrzem podstępu. Obecnie, w swojej czwartej generacji, z biegiem lat zyskała na sylwetce i obecnie przyćmiewa oryginał z 1995 roku.

Koncepcja jest jednak taka sama - przestronny pięciomiejscowy SUV z przepastnym bagażnikiem.

Dostępny z różnymi silnikami benzynowymi i wysokoprężnymi oraz z napędem na dwa lub cztery koła, z zewnątrz dobrze maskuje swój rozmiar - samochodowy odpowiednik Spanx.

Wewnątrz może pochwalić się doskonałą pozycją za kierownicą i ogromnym poczuciem przestrzeni, zarówno z przodu, jak i z tyłu. W rzeczywistości poszedłbym dalej, ponieważ bierzemy pod uwagę przestrzeń dla pasażerów z tyłu.

OK, analogowe instrumenty wyglądają na nieco przestarzałe, ale na konsoli środkowej znajduje się ekran multimedialny, który przełącza się na bardzo potrzebny widok z kamery cofania, aby ułatwić parkowanie.

Ale to nowy silnik 1.6 i-DTEC jest prawdziwym objawieniem. Sprawia, że ten duży samochód czuje się żwawo, a jednocześnie jest w stanie osiągnąć do 62,8 mpg. Dla przypomnienia, osiąga on maksymalną prędkość 113 mil na godzinę i jest w stanie rozpędzić się od 0 do 62 w 11,2 sekundy za pośrednictwem sześciobiegowej skrzyni biegów.

Należy zauważyć, że ta wersja CR-V jest dostępna tylko z napędem na przednie koła, ale ile samochodów w tej klasie jest faktycznie używanych jako poważne samochody terenowe?

Niestety, tłumienie hałasu w kabinie nie jest tak gorące - nie da się pomylić stukotu diesla, a przy prędkościach autostradowych pojawia się nawet odrobina szumu wiatru. Niemniej jednak, żwawy silnik jest połączony z lekkim układem kierowniczym i odpowiedzialnym prowadzeniem, więc nie jest źle.

CR-V jest również jednym z najbezpieczniejszych kompaktowych SUV-ów, jakie można kupić dzięki pięciogwiazdkowej ocenie Euro NCAP - ma sześć poduszek powietrznych, monitory ciśnienia w oponach, kontrolę stabilności z asystentem przyczepy i trzy punkty ISOFIX w standardowym wyposażeniu.

Honda CR-V, niegdyś pionier w segmencie "soft roaderów", obecnie konkuruje z takimi modelami jak Nissan Qashqai, Mazda CX-5 i Hyundai i35. W swoim najnowszym wcieleniu Honda CR-V jest w stanie sprostać temu wyzwaniu.

No i proszę. CR-V nie rzuca się w oczy, ale jest praktyczny, dobrze zbudowany, szczególnie oszczędny w wersji z silnikiem wysokoprężnym 1.6 i objęty trzyletnią gwarancją na 90 000 mil.

A do tego wszystkiego plakietka Hondy i wszystko, co oznacza pod względem jakości wykonania, niezawodności i wartości odsprzedaży. I nie zapominajmy, że CR-V jest produkowana w Swindon, więc jest też brytyjska.

Testowany przeze mnie model CR-V 1.6 i-DTEC SR z manualną skrzynią biegów wyposażony był w opcję metalicznego lakieru, co podniosło jego cenę o 500 funtów do 27 380 funtów.

Recenzja: @garethherincx